LARS DANIELSSON LIBERETTO - "ECHOMYR" - PREMIERA PŁYTY
- Zadymka Jazzowa
- 2 dni temu
- 2 minut(y) czytania

Utwory na tym albumie zostały napisane z myślą o muzykach. To była dla mnie przyjemność nagrywać ten album razem z przyjaciółmi, z którymi blisko współpracowałem przez wiele lat w Liberetto. Ich indywidualne głosy są głęboko zintegrowane z kompozycjami, a w zamian nadają muzyce dokładnie taki charakter i obecność, które pasują do moich melodii. Muzyka wyrasta z tego długiego, wspólnego doświadczenia, zaufania i trwającej rozmowy, która ciągle ewoluuje. - Lars Danielsson

Pre to krótki, solowy utwór na wiolonczelę, który otwiera album. To nie cisza przed burzą, ale cisza przed radością; chwila ciszy, która delikatnie zaprasza słuchacza do muzyki, która następuje.
Allan nosi imię po moim pierworodnym wnuku. Utwór został skomponowany w dniu jego urodzin, 15 września 2025 roku; spokojny, niezwykle wyjątkowy dzień, który naturalnie znalazł swoje miejsce w muzyce.
Supreme to skromna dedykacja dla Johna Coltrane'a i duchowej głębi jego muzyki, która wywarła na mnie ogromny wpływ, gdy byłem młody i właśnie zaczynałem swoją przygodę z kontrabasem.
Glór ma na celu przywołanie poczucia światła i nadziei w burzliwych czasach. Muzycznie czerpie inspirację z muzyki klasycznej, szwedzkich tradycji ludowych i delikatnie ugruntowanego, organicznego groove'u.
W przypadku Sensitivy chciałem napisać utwór, w którym bas mógłby śpiewać prawie jak ludzki głos. Przed głównym tematem pojawia się krótka zwrotka inspirowana starą tradycją repertuaru standardowego, czymś, co zawsze uwielbiam, w której muzyka delikatnie się rozwija, zanim ujawni swoje sedno.
Utwór Ascending wywodzi się z fragmentu koncertu na perkusję i orkiestrę symfoniczną, który zlecono mi napisać dla Orkiestry Symfonicznej w Göteborgu. Na potrzeby tego albumu stworzyłem nową, bardziej intymną aranżację, specjalnie dla zespołu.
Himlen Över Dig to utwór refleksyjny, inspirowany patrzeniem w ciemne niebo mroźną, zimową nocą, w ciszy obserwując bezkres i spokój gwiazd nad nami.
Echomyr zbudowany jest wokół prostej, niemal dziecięcej melodii, niesionej głębszym groovem. W muzyce wyczuwa się cichą melancholię, ale także ruch i ciepło. Melodia krąży i wiruje w sposób, który wydaje się bardzo bliski mojemu naturalnemu sposobowi pisania; po prostu podążam za melodią i ufam, dokąd chce zmierzać.
Presto narodziło się jako pomysł na wiolonczelę i orkiestrę smyczkową. Wczesnym rankiem, w naszym ostatnim dniu nagrań, odkryłem ten utwór na mojej półce i instynktownie zacząłem go przerabiać dla zespołu, zanim pozostali przybyli do studia. Something She Said nigdy nie miało zostać nagrane. Zaczęło się od nocnej próby z Johnem, po tym, jak Magnus i Gregory opuścili już studio po długim dniu nagrań. Grałem na pianinie, John grał na gitarze i w pewnym momencie poczułem, że coś jest na rzeczy, więc cicho poszedłem do reżyserki i nacisnąłem „rec”. To, co słyszysz na albumie, to pierwsze ujęcie. Później dograno do niego gimbri.





